poniedziałek, 5 marca 2012

Hej kobietki !
Błagam pomóżcie mi. Mój mężczyzna kończy 9 marca 21 lat. Jestem załamana. Nie wiem co mu kupić kompletnie. Znaczy mam pewien pomysł. Pytałam się go kilka dni temu co chciałby dostać na urodziny ,powiedział(można było się tego po nim spodziewać) - paczkę papierosów, piwo, cheetosy serowe, puszka coli cherry, batonik milky way. Kupię mu do tego majki bokserki Cevina Kleina ,albo Armaniego. Zastanawiam się nad ramką ze zdjęciem, swoim czy naszym ? Czy może ramkę sobie odpuścić i dać mu ją na rocznice 13 marca? Boże, czemu. Facetom  jest o 100 razy gorzej kupić prezent ,a szczególnie takiemu mojemu , który jest specyficzny i nie wszystko go zadowoli. A może coś bym też upiekła ?  A co do imprezy. Mówi się,że 21 urodziny ,wyprawiają znajomi ,ale jego pewnie się nie ogarną czy to oznacza ,że spadnie to na mnie ? Mam tyle spraw do załatwienia ,a tutaj jeszcze dojdzie zorganizowanie imprezy w ciągu 4 dni ?
Byłam na małych zakupach i dorwałam tą sukienkę co wspominałam ze stradivariusa. W piątek na imprezę ubrałam do niej czarną skórzaną kurtkę i ze słodkiej niewinnej skromnej sukienki stała się sukienką z pazurkiem.Impreza się nie udała, bo do kluby zjechały się gimnazjalistki , które były napalone na alkohol i ledwo po nim stały, szybko się zwinęliśmy na tzw. domówkę

Jestem przerażona, katastrofą kolejową. Nigdy ,nigdy , nigdy, przenigdy nie chciałabym się przekonać na własnej skórze co oznacza przeżycie takiej tragedii. Współczuje, z całego serca, rodzinom ,znajomym , którzy stracili w tej katastrofie , kogoś bliskiego. Zarazem życzę i w duchu proszę Boga, by Ci którzy walczą o życie , wygrali tą cholernie trudną walkę. Modle się by liczba ofiar się nie powiększyła.



Wojtek pojechał oglądać następną ofertę z mieszkaniem. Tym razem mały domek na niesamowitej dzielnicy w Szczecinie. Potem przyjedzie po mnie ,gdy mu się spodoba oferta i go zobaczę dzisiaj. Poprzednie mieszkanie nie przypadło mi do gustu. Mam ochotę na torcik śmietankowy.
Trzymajcie się panny !

środa, 29 lutego 2012

Hamlet.

Kobietki moje drogie.Zegarka nie było,ale Pani ekspedientka zobaczywszy moja smutna minę , powiedziała ,że w tym albo w przyszłym tygodniu będzie nowa kolekcja,a w niej dużo fajnych zegarków, pokazała mi katalog ,a w nich kilka wzorów , widziałam też dwa z bransoletą. Bo tego modelu się nadal trzymam.Co prawda ceny nie były za ciekawe, to nie to samo co przecena.Ale mówi się trudno, mogę się wykosztować. Od kiedy byłam małą dziewczynką zazdrościłam mojemu dziadkowi takiego zegarka. Ceny od 99.00 zł do 199.00 zł. Niby zegarki są drogie,ale ubolewam nad ta przeceną.http://www.parfois.com/ . To jest ich strona internetowa.Mogłam ruszyć się i powrócić tam do tego sklepu od razu ! No,ale na dworze zaczęło padać, jakoś pogoda mnie nie zachęciła.Mój mężczyzna wrócił z Anglii.Zaprosiłam go więc odo swoich progów.Był takie śpiący ,że popij trochę herbatki przemył się, rozebrał i wtulił się w mój dekolt,w 3 sekundy i już spał,a ja nie mogłam się nacieszyć jego widokiem i głaskałam ,jego główkę i szyjkę przez pół nocy.
 Ten zegarek też mi się podoba. Niesamowite. Boże czemu nie mogę się zdecydować. Ten jest za 119 zł.

Mój niebieskookie Majki i nasza skromna kolacja ;) Wczoraj się trochę pokłóciliśmy,bo on od kiedy przeleciał do Polski nie ma czasu na nic , tylko w sumie jemu teraz tylko koledzy w głowie.










Rajstopy - w tatuaże !
 Ciekawe rajstopy na stronie www.glovestar.pl
Polecam ! Ciuchy w charakterystycznym stylu, które nie każdemu przypadną do gustu,ale jakieś ciekawe perełki , które z pewnością będą  nietuzinkowe i oryginalne.
Na koniec wstawię swoje zdjęcie z jakiego wieczoru , gdy się Wojtim opierdzielaliśmy z naszym ulubionym winem. Trzymajcie się i niedługo napiszę !

piątek, 24 lutego 2012

Ciepły wiatr.

Hej ! Wreszcie piątek można odpocząć. Robię sobie takiego leniuszka na dzisiaj. Przeszłam się po sklepach i zakochałam się w dwóch sukienkach  ze Stradivariusa. Beżowa ze wcięciem tali ,oraz prosta biała w cienkie granatowe paseczki,a na ramionach wa złote guziczki. Cena to 79.90 i 139.00. Oglądając tak te wszystkie piękne rzeczy, które chciałabym mieć ,a niestety nie mogę, natrafiłam na fajny zegarek,ze srebrna bransoleta z drobnymi srebrnymi cykoriami  , przeceniony  z 178,zł na 99,00. Jutro pojadę go kupić. Jest niesamowity, od dawna takiego poszukiwałam,a że dostałam pieniążki to mogę się skusić . Takie małe pocieszenie,że mojego mężczyzny nie ma. Siedzi w tej Anglii ,a jego mała tęskni. W Szczecinie dodatnie temperatury, wieje ciepły wiaterek, słonko zawitało.A teraz , gdy tak poczułam wiosnę chcę wam pokazać najnowszy hit  ;) Chodzi mi o buty ,które skradły mi serce.







Pokazałam tylko kilka butków. Buty noszą nazwę LORDSY.Są w wszystkich kolorach tęczy.

 Tak ciesze się ze słońca;)
Ps. Biorę w słodkim konkursie. Polecam, może któraś z Was będzie miała szczęście i wygra jakąś słodkość ?

niedziela, 19 lutego 2012

Cekinada

Witam !
W sobotę byłam na cekinadzie, która polega na tym,że ciuchy z szafy ,których nie nosimy przynosimy do miejsca gdzie organizowana jest cekinada ,czekamy ,wymieniamy się ciuchami, pijemy kawkę , rozmawiamy. Bardzo przyjemna atmosfera. Ja akurat natrafiłam na to przypadkowo , gdy z koleżanką przechadzałam się po starówce i zainteresowało nas lekkie zamieszanie , przed kawiarnią. Weszłyśmy i bardzo zadowolone z siebie ,ze to znalazłyśmy ,zaczęłyśmy poszukiwania łupów. Ja kupiłam sobie tunikę i sweterek. Ola czarną skórzaną kurtkę, wizje miała ,że doczepi sobie na niej ćwieki.Nie mogę się doczekać kiedy będzie taki kiermasz ciuchów jeszcze raz ,a wtedy będę mogła sprzedawać swoje ciuchy. Później pojechałam do domu,bo mieliśmy gości z Norwegii, chwilkę z nimi posiedziałam ,ale wolałam iść do pokoju i zająć się porządkami w szafie. Mój ojciec wczoraj wyjechał z Norwegami i znowu go nie będzie pewnie tysiąc lat...Wieczorem wpadłam do mojego  faceta ,który zrobił mi kolację , nalaliśmy wino i robiliśmy toasty za nas. Od marca może częściowo zamieszkamy ze sobą , tak się cieszę ! Bo nic mnie tak nie cieszy jak oglądamy filmy z lampką wina wtuleni jak dwa pingwiny w siebie. Mam tyle nauki,ale nie odpuszczam sobie żadnego przedmiotu w semestrze pracuje na 60 % , bo 40% wole wykorzystywać dla siebie.  Jest niedziela rano, robię śniadanie idę się kąpać , czekam na korepetycje z matematyki, pobiegnę na kawę z Olą i czeka mnie nauka. Mój facet przychodzi wieczorem, teraz moje kolej na kolacje, niestety niech się nie spodziewa za dużo,bo ja kupie jakiś fast food. Nie mam dzisiaj czasu na robienie kolacji.Przepraszam ;)

Piękne prawda ?

czwartek, 12 stycznia 2012

Szac mua

Szczecin ma ferie od piątku,a jak na ferie to jesienna pogoda nie jest fajną opcją. Aczkolwiek w sumie trochę się ciesze, bo pierwszy tydzień muszę przeznaczyć na naukę matematyki. To śnieg nie będzie mnie kusił,ale też jestem zła , bo mieszkam 6 minut od Szczecińskiej Gubałówki, a mój snowboard jest już zakurzony. Moje kochanie zrobił mi poranną niespodziankę, piękny sms mnie obudził ,że w piątek idziemy do kina na dziewczynę z tatuażem,a ja od kilku dni próbuje się dostać na serwis z rezerwacją ;) W pierwszym tygodniu zastanawiam się nad remontem w pokoju, bo przydałoby się go jakoś odświeżyć , w nowe kolorki ,albo dodatki. W drugim tygodniu mam zamiar spędzić z mym facetem , wyjeżdżając gdzieś. Mieliśmy ochotę na tzw. TRIP po miastach w Polsce,zaczynając od Warszawy kończąc w Gdańsku, spiąć u znajomych,a jak nie to pojedziemy do znajomego.Ale najważniejsze ,że razem. Hymm dziewczyny mam do sprzedania parę rzeczy , większość z nich jest nieużywana , kupiona pod wpływem impulsu.
Jest wspaniała,ale chyba byłam pijana czy co, jak ja kupowałam , JA MYŚLAŁAM ŻE SIĘ ZMIESZCZĘ w 32 ?!Może któraś z jest taką szczęściarą i się zmieści . Sprzedam za 60 zł plus 15 zł przesyłka.

 
Buty nike, miałam je na sobie z 2 razy. Nie mam do czego ubrać sprzedam za śmieszne pieniądze 80 zł plus 15 zł przesyłka.


Jak na razie to tyle , później dodam część 2 , 3, 4, 5 ..... :D

środa, 7 grudnia 2011

Colacoca

Dawno nie zaglądałam tutaj ;) Cóż mało ciekawie, bo teraz czas na poprawy , by mieć w miarę odpowiednie oceny. Fizyka i matematyka są jak na razie na przegranej pozycji ,ale damy rade ! ;) Śniegu jak nie było w Szczecinie tak nie ma, wszystko wskazuje na to,że święta będą jesienne.Z moim  facetem nadal jestem , kłócimy dokuczamy ,ale kochamy. W nowym roku nawet będzie może mała rewolucja ze wspólnym częściowo mieszkaniem ze sobą ;) Pracuje, uczę się.Jestem śnieżynką i daje cukierki małym dzieciaczkom ,a Pan Mikołaj próbuje od nich wymusić po kolędzie.Szykuje się mały remont w pokoju, chcę mieć kolory czerwono-beżowe. Namawiam mamę by mi wmontowała również okno w skosie dachu. Teraz  siedzę u babci i skończyłam robić babeczki ;) Powinnam iść zaraz na spotkanie  ze znajomym Wojtka i z roku  na studiach do pubu ,ale nie mam ochoty,a ni siły. Ubieram piżamę , nowy szlafroczek o mikołaja i pod kołdrą uczę się do geografii, fizyki. No i ogólnie jestem zła , bo Wojtek spalił mi mój nowy czerwony sweterek z H&M , który kupiła od razu jak dostałam wypłatę , bo go upatrzyłam wcześniej ! zawiesił go na lampce , która wystawała ze ściany i szlag go trafił , bo go świeciło światło. Tłumaczył się , a bo ja myślałem ,ze on z bawełny,a tutaj proszę akryl. Podąsałam się,ale wyczarował w krótkim czasie żelki i uległam , kurcze. ;)




Zmieniłam znowu kolor włosów ;) Dzisiaj finał top model , pomimo swej irytującej postawy lecz pracowitej jestem za Anią . Powodzenia dziewczyny ! ;)

poniedziałek, 17 października 2011

Czekolada,fizyka no i ja

Znalazłam czas by napisać. Chociaż zeszyt z teorią do nauczenia z fizyki czeka. 

 Kocham babcie za to,że zrobiłam mi niespodziankę i do mojego pokoiku u niej kupiła mi ten obraz ;))









 Nowa galeria w Szczecinie.





 Mój ulubiony kubek u babci. Kupiony przez ciocie , gdy zwiedzała ową wieże .

W sobotę poszłam z Wojtkiem do jego znajomych na parapetówkę, gdyż jego przyjaciel miał nowych współlokatorów. Bardzo fajnie i miło.Dużo ludzi z różnych miast, więc było o czym porozmawiać. Polecam dla pijących dobre trunki wódkę Sobieską o smaku orzecha laskowego, smakuje jak jak MONTE ,a popijać ją trzeba wodą. Wypiłam na spróbowanie i bardzo mi zasmakowała, zresztą wszyscy byli nią zachwyceni.Później wróciliśmy do mnie  i mój mały piesek zabawił się w psa obronnego i gdy tylko przekroczyliśmy próg zaczął ujadać i wszystkich pobudził,ale na szczęście nikt się nie zdenerwował ;) Jednak te różnorodne trunki które były na imprezie dały w głowę i rano męczył kac. Jestem u babci i będę u niej spała ;) Czekoladowe smakołyki i ekipa z new jersey :) Nienawidzę zagranicznych sklepów internetowych , tracę na nich swoje ciężko zarobione pieniądze ... Allegro też nie lubię. Nigdy kurde nie odłożę tych pieniędzy. Będę biedna jak mysz kościelna jak tak dalej pójdzie. Wojti jutro wybywa do Anglii ;) Naciągnę go na szaszki , które upatrzyłam w pewnym sklepie ;)